Temat: Różdżka, laska, sztylet...

Bądźcie pozdrowieni...

Ostatnio zinspirował mnie pomysł na stworzenie sobie jakiegoś przedmiotu-symbolu osoby parającej się magią. Może wyda się to dziecinne, ale w literaturze i w filmie magowie mają "takie sprzęty", lecz w literaturze dotyczącej magii nie spotakałe o tym informacji...
Czy móglibyście powiedzieć mi czy porawnym jest zrobienie a co za tym idzie posługiwanie się np. kosturem, laską, różdżką, druidzkim mieczem, sztyletem...???

Trzymajcie się Światła...
Jakub Rafał Gabriel...

2

Odp: Różdżka, laska, sztylet...

Szczerze mówiąc nie znam się na tym, ale moge powiedzieć co mi się wydaje. Otóż stworzenie takie przedmiotu może Ci pomóc, ale w takim sensie, że będzie on zwiększał twoją pewność siebie i minimalizował wątpliwości. Może także na swój sposób kumulować energie, ale ma to jeden mankament, jeśli naprawde tak działa to więcej będzie odbierać w czasie nie używania, niż dawać kiedy się go będzie mieć

3

Odp: Różdżka, laska, sztylet...

Jakby to powiedziec malo czytasz albo nie z tego rodzaju magii co trzeba.

Grignar, kto Ci takich glupot naopowiadal???? Jesli isc twoim tokiem rozumowania, konsekwentnie, to nie mialby racji bytu zaden amulet ani talizman, nie mowiac juz artefaktach. Stworzenie/uzywanie z zestrojeniem rekwizytow typu karty tarota/zestaw kamieni runicznych etc, oznaczaloby solidne oslabienie samego siebie...  (pomysl 78 kart zabierajacych ci energie, przez okolo 99% czasu jesli z nich nie korzystasz - toz to samobojstwo)

Jakubie, moge Ci polecic (mam nadzieje iz Hagal sie nie obrazi):
http://www.wicca.pl - Tam masz dzial "narzedzia czarownicy".

Podobna strona, rowniez z interesujacym Cie dzialem narzedzia czarownicy to:
http://www.czarostwobelladonny.fc.pl/strogl.htm

Podaje dwie, bo prezentuja dwa (moim zdaniem) przeciwstawne podejscia do Wicca no i zawieraja rozny material jak chodzi o narzedzia (i nie tylko).

Akurat Wicca nie jest moja sciezka, ale w mysl zasady "warto wiedziec i warto znac" polecam zapoznanie sie z tematem, nawet jesli ma byc dalsze niz blizsze.

Zmienic religie jest prosto, zmienic swiatopoglad jest szalenie trudno, poniewaz trzeba samemu przeprowadzic operacje na wlasnym mozgu tepym skalpelem.

4

Odp: Różdżka, laska, sztylet...

Jakub Rafał Gabriel Wędrowiec,19-05-2005, 17:24:46 napisał/a:

Czy móglibyście powiedzieć mi czy porawnym jest zrobienie a co za tym idzie posługiwanie się np. kosturem, laską, różdżką, druidzkim mieczem, sztyletem...???

Nie wiedzę w tym żadnych przeciwskazań, jeśli wie się jak do tego podejść i do czego to potem używać. Taki sprzęt jest bardzo rozpowszechniony w niektórych dziedzinach magii. Zresztą nawet w sklepiku Hagala są robiące wrażenie różdżki.
Ja osobiście czasem posługuję się wykonaną przez siebie na miarę skromnych możliwości brzozową różdżką, poza tym mam też stylizowany na sztylet ozdobny nóż, który okazuje się od jakiegoś czasu doskonale pasować  do kreślenia magicznych znaków.

Pozdrawiam

Przed mgłami nocy
Idź za swoją gwiazdą
Ona strzegąc cię
nigdy nie zgaśnie.

5

Odp: Różdżka, laska, sztylet...

Jeśli chcesz używać kija szamańskiego/druidzkiego, najlepiej zrób sobie go sam. A po każdym rytuale oczyść go, ponieważ drewno jest jednym z materiałów które najłatwiej chłoną energię magiczną. Dlatego na wszelki wypadek trzeba się pozbyć ewentualnych złych energii które mogły się przyczepić.

Generalnie szman powinien mieć swój kij. Kij szamański ma działanie podobne do kamertonu - potęguje i wzmacnia twoje wibracje, co czyni twoje działania bardziej efektywnymi a sam stajesz dzięki niemu pewniejszy siebie.
Każde wysokie stanowisko zwykle wiązało się z symbolicznym kijem czy laską (np. marszałkowską).

Dodać trzeba, że im krótszy kij, tym twoje wibracje będą intensywniejsze. Lecz niewprawiony szaman może się trochę prędzej wyczerpać posługując się krótką różdżką zamiast długiego kija.

Co do rodzaju drewna użytego do wyrobu kija - jednym z najlepszych materiałów jest leszczyna - w miarę twarde drzewo, jest symbolem mądrości.

Pozdrowienia od Wilków...