1

(54 odpowiedzi, napisanych Wampiryzm)

Jestem wampirem energetycznym, a właściwie byłem. Z wyboru nie z urodzenia. Nauczyłem się pobierać z ludzi energię, poznałem tą technikę, znam ją ciągle bardzo dobrze. Ale z niej nie korzystam. Czemu? Bo nie jestem ZŁY. Nie zabieram ludziom energii, nie chcę tego i NIGDY nie chciałem. Energię pobieram jedynie od roślin, kiedy jej potrzebuję, a kiedy one potrzebuję, ja mogę dać im swoją. To mnie zharmonizowało z naturą, widzę drzewo, i czuję jego siłę. Czuję jego potęgę i piękno.

Lecz uważajcie, nie znam ŻADNEGO wampira, który by postępował w ten sposób co ja.  Ja już nawet nie jestem wampirem.  A także nie chcę być. Nowa krew i inne grupy się rozrastają, więc uważajcie ludzie.

2

(1 odpowiedzi, napisanych Przedstawiamy się)

Oto mój opis na innym forum:
Jestem Shadow,
a moją runą jest Kenaz.
Jestem Shadow,
interesuję się wszystkim, co jest na tym forum.
Jestem Shadow,
mały dzieciak, który widzi.
Jestem Shadow,
i zawsze, jakby świat miał się kończyć, nim pozostanę.
Jestem Shadow a oto moja historia ;p

Możecie mnie także znać pod nickiem ,,Draculla" z różnych stron internetowych.

Od dawna korzystałem ze strony Haga.pl i dopiero teraz zauważyłem, że jest takie forum! Ach, jaki ja ślepy.

3

(34 odpowiedzi, napisanych Tarcze energetyczne)

Ech, a ja się zgadzam z Rut. Znam dobrze historię kościoła katolickiego, który od wieków chciał nawrócić wszystkich na swoją wiarę, kiedy trafiło mu się troszkę więcej władzy, od razu był w stanie użyć siły, by przekonać innych. Na szczęście mam 21 wiek, i sami wybieramy. To, że Ty uważasz coś za grzech ciężki, bo tak Ci powiedziano nie znaczy, iż jest to końcowa prawda.

Poza tym, według kościoła katolickiego samo zarejestrowanie się, spowodowane ciekawością jest grzechem.


Co do tarcz ochronnych, chronią one Nas przed złym oddziaływaniem cudzej energii na naszą aurę, dlatego lepiej jest je lepiej zakładać bez wyraźniejszych powodów. Osobiście mam kontakt z wampiryzmem energetycznym z wielu stron. Dlatego lepiej jest mieć między innymi założone tarcze każdego dnia.
Też tworzę je przez wizualizację połączoną z medytacją.